October 13, 2005 at 12:51
· Filed under Generał by majaka
Kto ustala reguły? Kto pozwala mieć swoje zdanie i w jakich sytuacjach wolno się nim kierować? Co jest normalne? Czym jest rodzina? Czy ktoś może pomóc sierocie? Skąd wiadomo, co dla kogo jest dobre i właściwe? Czy ważne jest tylko to, co widać? I czy w końcu każdy ma swoje miejsce, do którego wróci i czy zawsze dobrze jest to miejsce na jakiś czas porzucić?
Tak mi się przypomniało. Bo przeczytałam jakiś czas temu “Regulamin tłoczni win” Irvinga.
Permalink
October 8, 2005 at 13:33
· Filed under Czytactwo by majaka
Lotnisko w Madrycie. Odlatujemy do Warszawy via Frankfurt, w końcu przyszła nasza kolej odprawy, po odstaniu swojego w dłuuuuuugiej kolejce.
- Where are you going? Waaaarr… How do you pronounce this?
- Łorsoł.
- Hm… Warsaw… Where is it?
- Poland.
- Poland?
Welcome to European Union!
Permalink
October 3, 2005 at 22:17
· Filed under Generał by majaka
- Where are you from?
- Poland.
- Wow.
Nie spodziewałam się, że usłyszę ‘wow’ w odpowiedzi na nieśmiałe ‘Poland’. I choć wiem, że to ‘wow’ wynikało z kompletnej niewiedzy interlokutora, to jednak wolę myśleć, że ‘Poland’ jest ‘wow’….
Permalink